Sarri: Możemy być niebezpieczni w derbach
Menedżer Chelsea przedstawił swoje poglądy na temat tego, co jest potrzebne, aby pokonać w sobotę Arsenal. Wygrana pozwoliłaby The Blues odskoczyć Kanonierom już na 9 punktów i zminimalizować szansę na to, aby liczyli się w grze o wielką czwórkę.
Ten mecz jest dla nas niebezpieczny, ale to także szansa. Ryzyko polega na tym, że Arsenal dobrze radzi sobie na własnym boisk. To ważne ale i trudne spotkanie, ponieważ to bardzo dobry zespół a w fazie ofensywnej jest jednym z najlepszych w Premier League.
W składzie Chelsea zabraknie wciąż kontuzjowanego Loftusa-Cheeka. Wciąż nie wiadomo, czy podobnie jak w poprzednich spotkaniach także i tu włoski taktyk zdecyduje się grać wysuniętym Hazardem.
Muszę podjąć decyzję, Giroud przez pierwsze sześć miesięcy grał bardzo często, to normalne, że próbuję innych rozwiązań. Jutro czeka nas bardzo trudny mecz w fazie ofensywnej, więc potrzebujemy mieć zbalansowany zespół.
Arsenal jest w tym sezonie jedną z dwóch drużyn, które na Stamford Bridge strzeliły gola.
W sierpniu, kiedy graliśmy przeciwko Arsenalowi, był to inny mecz. Oni w ostatnich siedmiu lub ośmiu meczach zmienili się, ale już wtedy było jasne, że są niebezpieczni w ofensywie bez piłki więc musimy być ostrożni. Pracowaliśmy nad tym w ciągu ostatniego tygodnia. Myślę, że możemy być niebezpieczni przeciwko temu rywalowi, ale musimy bronić się na najwyższym poziomie i utrzymać koncentrację przez 95 minut - mówi Sarri.
Ostatnio głośno było na temat szpiegowania treningów rywali przez sztab szkoleniowy Leeds United.
We Włoszech również tak się dzieje, ale rzadko. Wolę badać moich przeciwników za pomocą wideo. Myślę, że bardzo trudno jest uzyskać wiele informacji w ostatnich dwóch dniach przed meczem. Oczywiście każdy trener stara się wiedzieć jak najwięcej o rywalu, ale ten sposób mi się nie podoba.