Wnioski po pierwszym zimowym sparingu
Za Lechem Poznań jest już pierwszy z pięciu zimowych sparingów w trakcie przygotowań do rundy wiosennej. W sobotnie popołudnie rywalem Kolejorza był czeski średniak Banik Ostrava, który nie sprawił nam większych problemów.
Po pierwszym zimowym sparingu tradycyjnie można wysnuć kilka niezobowiązujących wniosków na temat gry Kolejorza oraz poszczególnych piłkarzy. Więcej poniżej.
Eksperymentalny skład i modyfikacja ustawienia
Trener Maciej Skorża wystawił dziś eksperymentalny skład, przede wszystkim w środku pola grał Murawski z Tibą, na skrzydłach biegali Antczak z Ba Loua a w ataku kolejny junior Pacławski. Lech wyszedł na sparing z Czechami w tradycyjnym systemie 1-4-2-3-1, który w trakcie spotkania przechodził na ustawienie 1-3-4-3. Trójka stoperów w postaci Satki, Salamona oraz Milicia grała szeroko i bardzo wysoko. Lech był nastawiony na atak, nie przejmował się zbytnio obroną, rolę defensywnego pomocnika w testowanym systemie pełnił Murawski, który często cofał się do obrony pomagając odbierać piłki. Już w grudniu Maciej Skorża mówił o chęci wprowadzenia zimą pewnych nowości w grze Lecha, pewnych alternatyw i w pierwszej połowie sparingu z Banikiem mogliśmy wszyscy zobaczyć pomysł, jaki ma trener na urozmaicenie gry swojej drużyny.
Bednarek – Satka, Salamon, Milić, Douglas – Murawski, Tiba – Ba Loua, Ramirez, Antczak – Pacławski.
Dobra pierwsza połowa z pełną kontrolą
Pierwsza połowa w wykonaniu Lecha była naprawdę dobra. Lechici grali szybciej, składniej, mieli pełną kontrolę i z łatwością kreowali sobie sytuacje podbramkowe. W oczy rzucały się przede wszystkim wyższe umiejętności naszych piłkarzy. Indywidualnie na plus zasługuje aktywny, dynamiczny na lewej pomocy Antczak. Dobrze w środku pola radził sobie Tiba oraz Ramirez, który po efektownym rajdzie strzelił ładnego gola na 1:0. W pierwszych 45 minutach w piłkę grał tylko Lech, drużyna Banika miała problemy ze skleceniem paru dobrych podań, zagroziła nam tylko raz w 30 minucie i to po rzucie rożnym. Czesi nie dojechali na pierwszą połowę będąc tylko tłem dla lepszych piłkarsko poznaniaków.
Dużo gorsza druga odsłona
W przerwie Maciej Skorża przeprowadził aż 11 zmian, w ostatnich minutach na boisko weszło kolejnych 2 zmienników, młodzieżowców. Niestety druga część gry była znacznie słabsza od pierwszej połowy. Po przerwie mecz się wyrównał, Lech nie miał już boiskowej kontroli, przez wiele minut nie stwarzał groźnych sytuacji o strzałach nie wspominając. Z poniższej jedenastki przebłyski mieli tylko Czerwiński, Karlstrom, Kvekveskiri oraz Kamiński. Na pozycji numer 10 zupełnie nie sprawdził się Skóraś, Marchwiński poza jedną sytuacją, w której zdobył gola był zupełnie niewidoczny, nie wiadomo co w tej drużynie robi Skrzypczak (spowodował rzut karny w swoim stylu), a Van der Hart przy 2 golu został przelobowany. Gra Lecha po zmianie stron nie mogła się podobać, za dużo było indywidualnych błędów, strat takich jak przy bramce na 2:2, a za mało gry w piłkę i kontroli nad meczem, którą miała inna jedenastka w pierwszej połowie.
Van der Hart – Pereira (74.Borowski), Pingot, Skrzypczak, Czerwiński – Karlstrom, Kvekveskiri – Czekała (79.Wilak), Skóraś, Kamiński – Marchwiński.
Sparing i nic więcej
Pierwszy zimowy sparing za nami, niestety ten mecz nic nam nie powiedział. Indywidualnie na plus zasłużyli Antczak, Tiba i Ramirez, minusem była gra Skórasia na dziesiątce, ale po to są właśnie sparingi, żeby Maciej Skorża zobaczył różne rzeczy. Rywale tej zimy nie są zbyt wymagający, dlatego każdy sparing może wyglądać tak jak ten dzisiejszy. Poważniejsze wnioski będzie można wyciągnąć dopiero wtedy, gdy Lech Poznań rozegra spotkanie kontrolne w bardziej optymalnym składzie a nowy, rezerwowy system 1-3-4-3 nadal będzie regularnie testowany.
Pierwszy zimowy sparing 2022, sobota, 15 stycznia, godz. 15:00
KKS Lech Poznań – Banik Ostrava 4:2 (2:0)
* – w 86 minucie Sin (Banik) zmarnował rzut karny (trafił w słupek)
Bramki: 27.Ramirez 30.Ba Loua 78.Marchwiński 80.Kvekveskiri – k. – 59.Jaron – k. 68.Klima
Asysty: 1:0 – bez asysty 2:0 – Tiba 3:2 – Kamiński 4:2 – bez asysty
Żółte kartki: –
Skład Lecha (I połowa): Bednarek – Satka, Salamon, Milić, Douglas – Murawski, Tiba – Ba Loua, Ramirez, Antczak – Pacławski.
Skład Lecha (II połowa): Van der Hart – Pereira (74.Borowski), Pingot, Skrzypczak, Czerwiński – Karlstrom, Kvekveskiri – Czekała (79.Wilak), Skóraś, Kamiński – Marchwiński.
Rezerwowi: Van der Hart, Mrozek, Skrzypczak, Pingot, Czerwiński, Pereira, Borowski, Karlstrom, Kvekveskiri, Czekała, Wilak, Skóraś, Kamiński, Marchwiński.
Kapitanowie Lecha: Tiba, Kamiński
Trenerzy: Skorża – Smetana
Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)
Pogoda: +14°C, pogodnie, wietrznie
Miejsce: Susesi Luxury Resort (Belek, Turcja)
> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <
The post Wnioski po pierwszym zimowym sparingu first appeared on KKSLECH.com - KKS Lech Poznań - Serwis nieoficjalny.