Setki tysięcy ludzi na ulicach. Potężny antyrządowy protest na Bałkanach
Nawet 300 tys. ludzi miało uczestniczyć w sobotniej demonstracji na ulicach Belgradu. Manifestanci nieustannie domagają się zmiany władzy po listopadowej katastrofie budowlanej w Nowym Sadzie. - Obywatele nie chcą kolorowych rewolucji, nie chcą przemocy, a rząd chcą zmieniać podczas wyborów - odpowiedział protestującym serbski prezydent Aleksandar Vuczić. Ubolewał, że sobotnie zgromadzenie charakteryzowało się "ogromną negatywną energią".