Kino akcji jak z lat 90., zabawny polski wątek i wspaniała obsada!
Kiedy prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii spadają z nieba w środek białoruskiej puszczy, bo ktoś wysadził ich samolot, brzmi jak początek kiepskiego żartu. Ale zamiast puenty dostajemy wybuchy, pościgi i dwóch kolesi, którzy dogryzają sobie jak stare małżeństwo. "Sojusznicy" Ilyi Naishullera to typowy letni koktajl akcji i humoru, który nie udaje, że jest czymś więcej niż wakacyjną frajdą.