Legendarny golfista znowu w grze. Powrót po latach był dobrym pomysłem?
Z perspektywy czasu wiemy, że rok 1996 był kluczowy dla kariery Adama Sandlera. Choć aktor miał już na koncie kilka ról, to właśnie wtedy na ekrany kin wszedł "Farciarz Gilmore". Film nie tylko stał się zaskakującym hitem kinowym, który przyniósł ponad 41 milionów zysku, ale także zwrócił uwagę świata na tego lekko szalonego, ekspresyjnego i jednocześnie dość uroczego komika. Teraz, po 29 latach, gwiazdor powrócił do głośnej roli, która wyniosła go na wyżyny sławy. Jednak czy sama kontynuacja wnosi coś więcej prócz nostalgii?