Reprezentacja Polski lepsza od Islandii
KoszKadra z pierwszym sparingowym zwycięstwem. Reprezentanci Polski zachowali zimną krew, zagrali bardzo skutecznie w kluczowym momencie starcia i ostatecznie pokonali Islandię 92:90 na turnieju w Trydencie.
KONTEKST: W pierwszym sparingu na turnieju w Trydencie reprezentacja Polski mierzyła się z Senegalem. Dzień później rywalem KoszKadry była natomiast Islandia, czyli drużyna, z którą Biało-Czerwoni zagrają na EuroBaskecie.
CRUNCH TIME: Końcówka przyniosła ogromny ładunek emocjonalny - nawet mimo tego, że spotkanie miało charakter czysto szkoleniowy. Na dwie minuty przed końcem z dystansu przymierzył Tomasz Gielo, czym doprowadził do remisu 85:85. Po chwili świetnie zachował się Dominik Olejniczak, który mocno zastawił i zdobył punkty spod obręczy. Islandczycy pospieszyli się i popełnili błąd, a po drugiej stronie przytomnie zagrał Andrzej Pluta, który wjechał w pomalowane i dołożył kolejne trafienie (seria 7:0, 89:85). Rywale przełamali trudną sytuację i dołożyli oczka z linii, ale tym samym odpowiedział Pluta. Przeciwnicy nie chcieli powiedzieć ostatniego słowa - na kilka sekund przed końcem szalona trójka doprowadziła ich na odległość jednego punktu (90:91). Reprezentanci Polski zachowali jednak zimną krew - najpierw oczko z linii dodał Kamil Łączyński, a po chwili Biało-Czerwoni dobrze ustawili się w obronie, nie pozwalając Islandczykom na łatwy rzut. Pierwsza sparingowa wygrana stała się faktem.
LICZBY DNIA: Mecz był dość specyficzny. Obie ekipy nie chciały pokazać zbyt wielu schematów taktycznych, wszak niedługo zmierzą się ze sobą na EuroBaskecie. Po stronie KoszKadry znów na boisko wybiegło 13 zawodników, a minuty części z nich były celowo ograniczone. Warto odnotować, że debiut w seniorskiej reprezentacji zaliczył Tymoteusz Sternicki. Wczoraj pierwsze minuty w kadrze zanotował z kolei Szymon Zapała. Islandczycy na początku narzucili swoje tempo. Byli skupieni na oddawaniu rzutów z dystansu (łącznie 16/46) - wysoka skuteczność pozwoliła im zbudować przewagę. W pierwszej połowie reprezentacja Polski miała 15 strat. Po przerwie organizacja gry uległa znacznej poprawie - drużyna zrobiła bowiem tylko trzy błędy. Cieszy fakt, że gdy decydowały się losy meczu, KoszKadra była skuteczna (ekipa zaczęła spotkanie od 0/11 za trzy, od tamtego momentu trafiła 5/11). Co równie istotne, po usprawnieniach defensywnych w samej końcówce, zespół wybił Islandię z rytmu.
LIDER I WSPARCIE: Andrzej Pluta dał całemu zespołowi mocny impuls. Zdobył 18 punktów, a także cztery zbiórki i po trzy asysty oraz przechwyty. Odczarował kosz w drugiej połowie - to za jego sprawą padła pierwsza trójka drużyny. Świetną postawę w końcówce trzeciej kwarty przełożył też na ostatnią część gry. Wjazdy, półdystans, trafienia zza linii - rozgrywający wziął na siebie odpowiedzialność i pokazał pełen wachlarz umiejętności. W statystykach wyróżniła się też para środkowych. Aleksander Balcerowski i Dominik Olejniczak zdobyli po 16 oczek. Razem mieli 13/17 za dwa - korzystali z przewag i wykańczali podania partnerów. Pierwszy z wspomnianych dołożył trzy zbiórki, blok i przechwyt, z kolei drugi dziewięć zbiórek, asystę i blok. Najwięcej asyst miał Michał Sokołowski (sześć), który minimalnie wyprzedził w tym aspekcie Kamila Łączyńskiego (pięć).
GŁOS Z SZATNI: - Zwycięstwo cieszy. To był dopiero drugi sprawdzian po krakowskich przygotowaniach. Wiemy, że jest jeszcze sporo rzeczy, nad którymi musimy popracować. Dziś jednak poprawiliśmy kilka kwestii. Idziemy po swoje z pozytywnym nastawieniem, głodni następnych wyzwań. Zdajemy sobie sprawę, jak ważny był ten turniej. Musimy wyciągnąć wnioski nie tylko z wczorajszej porażki, ale też z dzisiejszego starcia. Dalej budujemy naszą pewność siebie - mówi Andrzej Pluta.
- Fajnie, że wygraliśmy. Zawsze lepiej zwyciężać, nawet jeśli to sparing. Zdobyliśmy cenne doświadczenie. Niewiele drużyn mogłoby zapewnić nam takie warunki meczowe, jak Islandia. Grali niskim składem, więc musieliśmy się do nich dostosować w defensywie. Nie mieli typowego centra - fajnie było poćwiczyć przeciwko takiemu specyficznemu atakowi. Super, że wyciągnęliśmy to spotkanie w końcówce. Teraz najważniejsza jest regeneracja - za trzy dni mecz z bardzo wymagającym przeciwnikiem - dodaje Dominik Olejniczak.
- Jesteśmy na etapie zgrywania się. Schematy wypracowane w Krakowie musimy przełożyć na realia meczowe. Mamy kilka rzeczy do poprawy, ale są też kwestie, na które możemy patrzeć z optymizmem - podsumowuje trener Igor Milicić.
KOLEJNY PRZYSTANEK: Jutro reprezentacja Polski leci do Belgradu. Najbliższy sparing w środę 6 sierpnia - KoszKadra zmierzy się z Serbią.
Polska - Islandia 92:90 (19:23, 19:23, 25:15, 29:29)
Polska: Pluta 18, Balcerowski 16, Olejniczak 16, Michalak 7, Ponitka 7, Sokołowski 7, Łączyński 6, Gielo 5, Gołębiowski 4, Sochan 4, Dziewa 2, Sternicki 0, Żołnierewicz 0
Islandia: Bjornsson 25, Henningsson 19, Gudmundsson 12, Jonsson 11, Thrastarson 11, Atlason 5, Brodnik 4, Gunnarsson 3, Palsson H. 0, Palsson K. 0
Turniej w Trydencie
Polska - Senegal 69:75
Włochy - Islandia 87:61
Polska - Islandia 92:90
Polska zajęła 3. miejsce w turnieju - zwycięzcę poznamy po zakończeniu pojedynku Włochy - Senegal.
EuroBasket, czyli mistrzostwa Europy w koszykówce, to turniej rozgrywany cyklicznie od 1935 roku. Największym sukcesem Biało-Czerwonych na tej imprezie był srebrny medal zdobyty w 1963 roku we Wrocławiu. Po raz ostatni EuroBasket w naszym kraju był rozgrywany w 2009 roku (z fazą finałową w Katowicach). Podczas mistrzostw Europy w 2022 roku zespół prowadzony przez trenera Igora Milicicia zajął czwarte miejsce.
Historyczna i pełna wielkich sportowych wspomnień hala Spodek w Katowicach będzie gościła najlepszych zawodników na Starym Kontynencie od 28 sierpnia od 4 września 2025 roku. Bilety na mecze z udziałem Polaków w EuroBaskecie 2025 są dostępne w serwisie eBilet.pl