Kultowa komedia w nowej odsłonie. Twórca oryginału nie chce jej obejrzeć
Fani komedii mają w ostatnim czasie spory powód do radości. Premiera nowej "Nagiej broni" spotkała się z ogromnym entuzjazmem widzów i krytyków na całym świecie. Reżyser trzech wcześniejszych odsłon serii z udziałem Lesliego Nielsena pogratulował już twórcom sukcesu. Sam jednak nie ma ochoty tego filmu oglądać.