Meduza nie ma mózgu, ale ma coś, co działa podejrzanie znajomo
Meduza śpi. I to nie w sensie poetyckim, tylko w taki sposób, że spełnia klasyczne warunki zaliczenia snu: ma wyciszenie aktywności, słabszą reakcję na bodźce i co kluczowe — potrafi później ten sen odrobić. Najnowsze badania dokładają do tego jeszcze jeden, bardzo mocny trop: ten odpoczynek wygląda na narzędzie do naprawy uszkodzeń w komórkach. I […]
Meduza nie ma mózgu, ale ma coś, co działa podejrzanie znajomo