Wczesny Wszechświat był bardziej dojrzały, niż zakładaliśmy. Zdradził go pył
Przez lata opowieść o najwcześniejszym Wszechświecie miała dość prosty rytm: najpierw pojawiają się pierwsze, małe galaktyki, które świecą głównie w ultrafiolecie, bo nie zdążyły jeszcze wytworzyć dużo pyłu. Dopiero później, gdy kolejne pokolenia gwiazd przerobią wodór i hel na cięższe pierwiastki, zaczyna się era galaktyk zasnutych kosmiczną sadzą, w których większość narodzin gwiazd jest ukryta […]
Wczesny Wszechświat był bardziej dojrzały, niż zakładaliśmy. Zdradził go pył