Żużel. Leszek Tillinger: Po trzecim tytule Zmarzlik zatańczy z gwiazdami. Czy za parę lat zostanie sam na parkiecie?
- Nie widzę w całej stawce żużlowca, który mógłby zastopować marsz Bartka Zmarzlika po złotego hat-tricka. Gdyby zawodnikowi udała się ta niebywała sztuka i zdobyłby trzecie złoto w cyklu Grand Prix, wskoczyłby w pobliże najlepszej dziesiątki klasyfikacji medalistów IMŚ. Będzie w kleszczach duńskich arcymistrzów. Przed Erikiem Gundersenem, a tuż za Ole Olsenem. Na wyciągnięcie ręki miałby już prawdziwą galerię sław z Jasonem Crumpem, Gregiem Hancockiem, Barrym Briggsem i Hansem Nielsenem na czele - pisze w swoim nowym felietonie dla Interii...