Słynna Flo-Jo mogła stracić legendarny rekord. Niesamowity atak w Brukseli
Gdy Florence Griffith-Joyner blisko 35 lat temu biła w kosmicznym stylu rekord świata najpierw na 200 metrów, lekkoatletyczny świat patrzył na jej wynik z Seulu z niedowierzaniem. Przerastał bowiem epokę. Słynna Amerykanka zmarła nagle w śnie ćwierć wieku temu, a jej wyniki wciąż są najlepsze. Dziś w Brukseli "zaczaiła się" na niego Jamajka Shericka Jackson - zabrakło 14 setnych, albo... sprzyjającego wiatru. O rekord świata walczył też Armand Duplantis, tym razem 6.23 m jednak nie pokonał.

