Sanchez: Za szybko straciliśmy gola
Opisując mecz z Newcastle Robert Sanchez ubolewał nad brakiem reakcji zespołu na pierwszego straconego gola. Co ciekawe, w drugiej połowie nasz bramkarz popisał się... asystą, która ustaliła wynik remisowego spotkania.
Zawsze jesteśmy pewni siebie, ale czasem mamy kłopot, aby swoja intensywność pokazać już od pierwszej minuty meczu. Szybko straciliśmy gola i nie mogliśmy się po nim podnieść, graliśmy trochę zbyt nisko i ostatecznie straciliśmy kolejnego. Tak - pierwsza bramka padła zbyt wcześnie, nie mogliśmy się rozkręcić.
Musimy się nauczyć, że strata gola na początku nie ma znaczenia, wciąż mamy przed sobą 85 minut. Jeśli stracisz bramkę, ktoś popełni błąd czy coś, trzeba się otrząsnąć i grać dalej, bo to długi mecz. Zrobiliśmy to i mogliśmy nawet wygrać w drugiej połowie. Jesteśmy naprawdę z tego dumni - mówi Sanchez, który pierwszy raz w karierze sięgnął po asystę przy golu Joao Pedro.
Jestem z tego bardzo zadowolony - myślę, że wykonałem kilka lepszych podań, ale tym razem chodziło o Joao, spisał się niesamowicie. Był silny, wywalczył główkę, przeszedł do przodu i wspaniałe to wykończył.