Fitbit Air wygląda jak krok w tył. Ale moim zdaniem to może być krok w dobrą stronę
Przez ostatnie lata wearables zachowywały się tak, jakby koniecznie chciały zostać małymi smartfonami przyklejonymi do nadgarstka. Obserwowałam, jak ekrany rosły, funkcji przybywało, powiadomienia przechodziły z kieszeni na rękę, a zegarek, który miał pomagać kontrolować nasze zdrowie i aktywność, coraz częściej sam stawał się kolejnym miejscem do sprawdzania świata. Niby mierzył parametry, ale przy okazji przypominał […]
Fitbit Air wygląda jak krok w tył. Ale moim zdaniem to może być krok w dobrą stronę

