Represje finansowe: jak europejskie banki stały się narzędziem dla reżimów autorytarnych
Reżimy autorytarne coraz częściej wykorzystują przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu do odcinania mieszkających w UE dysydentów, aktywistów i przeciwników politycznych od systemu bankowego.
Autorytarne reżimy – od Rosji po Chiny – coraz częściej wykorzystują instrumenty finansowe, by odcinać swoich przeciwników mieszkających w UE od systemów płatniczych, pozostawiając osoby będące celem takich działań na łasce arbitralnych decyzji banków.
Niedawne badania zlecone przez Komisję Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego (AFET) wskazały finansowe represje transnarodowe jako „rosnący obszar niepokoju”. W badaniu opisano, w jaki sposób państwa nadużywają przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML/CFT), aby ograniczać dostęp do usług finansowych osobom takim jak dysydenci czy obrońcy praw człowieka.
Według raportu podmioty państwowe rozpowszechniają fałszywe oskarżenia o pranie pieniędzy, związki z terroryzmem lub działalność przestępczą, co skłania banki do ograniczania dostępu do usług z powodów związanych ze zgodnością z przepisami (compliance). Powoduje to szereg trudności dla dysydentów przebywających za granicą.
„Brak możliwości otwierania i utrzymania dostępu do usług finansowych utrudnia podróżowanie i prowadzenie działalności aktywistycznej, a nawet normalne życie” – stwierdza raport.
Raport wskazuje na państwa autorytarne, w tym Rosję, Chiny, Białoruś i Turcję. Zwraca uwagę m.in. na to, że aktualizacje listy „terrorystów” i „ekstremistów” prowadzonej przez rosyjską służbę monitoringu finansowego Rosfinmonitoring są automatycznie integrowane z prywatnymi bazami compliance wykorzystywanymi przez zachodnie banki i instytucje finansowe do kontroli AML/CFT.
Jak ostrzega raport, po zamrożeniu konta odwrócenie tej decyzji może być niezwykle trudne – nawet przy wsparciu prawnym.
Bez usług finansowych – bez pieniędzy na czynsz
Ukraińska działaczka na rzecz praw człowieka Lyudmyla Kozlovska, prezeska Fundacji Otwarty Dialog i mieszkanka Belgii, twierdzi, że sama doświadczyła tego problemu po tym, jak stała się celem kampanii nacisków powiązanych z Moskwą.
„Dzięki wsparciu polityków i szanowanych instytucji czułam się do pewnego stopnia chroniona przed nękaniem ze strony Moskwy” – powiedziała Kozlovska Euractivowi. „Aż do pewnego ranka, kiedy obudziłam się i zobaczyłam wiele wiadomości: «wszystkie konta bankowe zamrożone»”.
Kozlovska opisała, jak „wszystkie banki w Belgii” zakończyły świadczenie jej usług bez wyjaśnienia.
„Bez usług finansowych, bez możliwości opłacenia czynszu, bez niczego, bez normalnego życia” — powiedziała. „Byłam sparaliżowana, mieszkając w Brukseli”.
Kozlovska obwinia za to „nadmierną ostrożność” banków, wynikającą z obaw przed sankcjami lub utratą licencji w przypadku niewłaściwego stosowania wytycznych Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF).
W praktyce – dodała – funkcje dochodzeniowe zwykle wykonywane przez państwo są przekazywane prywatnym instytucjom.
„Banki muszą prowadzić dochodzenie wobec ciebie, choć zazwyczaj jest to zadanie policji i sądów, a nie prywatnych instytucji” – powiedziała, dodając, że obowiązuje „domniemanie winy”, dopóki nie udowodni się swojej niewinności.
Zagrożenie dla wolnego społeczeństwa
Ekonomista Jorge Jraissati, który szeroko badał ten problem, określił to zjawisko jako „zagrożenie dla wolnego społeczeństwa”. Powiedział, że trudno ocenić, ile osób jest dotkniętych tym problemem. Temat pozostaje silnie stygmatyzowany, a wiele ofiar milczy z obawy, że ich krewni lub sieci wsparcia, od których zależą, również mogą ponieść konsekwencje.
Jraissati zauważył, że problem dotyczy nie tylko dysydentów czy obrońców praw człowieka. Ofiarami stawali się także byli urzędnicy państwowi i byli szefowie rządów. Osoby zajmujące eksponowane stanowiska polityczne są często uznawane przez banki za ryzyko compliance, co prowadzi do nadmiernej ostrożności.
Jak powiedział Jraissati, autorytarne rządy coraz częściej wykorzystują ten system. Po aresztowaniu wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro reżim w Caracas miał rzekomo wykorzystać powiadomienia Interpolu, aby odciąć od usług bankowych influencerów diaspory, którzy świętowali zatrzymanie Maduro.
Jraissati ostrzegł również przed rosnącym wykorzystaniem sztucznej inteligencji w systemach compliance banków, co czyni instytucje bardziej podatnymi na kampanie dezinformacyjne i fake newsy.
„Problem polega na tym, że wytyczne FATF są napisane tak, jakby wszystkie państwa świata były liberalnymi demokracjami” – powiedział, argumentując, że dostęp do usług finansowych i ich neutralność powinny być traktowane jako prawo podstawowe porównywalne z wolnością słowa.
Walka z nadużyciami związanymi z zamrażaniem kont
Niemiecka europosłanka Zielonych Hannah Neumann, która kierowała inicjatywą reformy systemu w Parlamencie Europejskim, uważa, że „finansowe represje transnarodowe są ogromnym problemem”.
„Nasze systemy są nadużywane, aby celowo pozbawiać ludzi dostępu do pieniędzy i usług bankowych, podważając zarówno ich źródła utrzymania, jak i ich zaangażowanie obywatelskie oraz polityczne” – powiedziała Neumann Euractivowi.
Jej zdaniem Europa powinna zagwarantować osobom dotkniętym problemem pewny dostęp do rachunków bankowych, zapewnić lepsze szkolenia dla organów nadzorczych umożliwiające wczesne wykrywanie takich przypadków oraz znacząco wzmocnić współpracę między regulatorami finansowymi, policją i organami wymiaru sprawiedliwości w celu skutecznego przeciwdziałania tym nadużyciom.
We wtorek komisja AFET przyjęła raport dotyczący represji transnarodowych stosunkiem głosów 46 do 13, przy 9 głosach wstrzymujących się. Raport ma przeciwdziałać nadużyciom związanym z zamrażaniem kont i wzywa unijnych regulatorów finansowych do wdrożenia odpowiednich zabezpieczeń. Ostateczne głosowanie na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego zaplanowano na 16 czerwca.
Europejska Federacja Bankowa nie odpowiedziała na prośbę Euractivu o komentarz.
Źródło: euractiv.com
Artykuł Represje finansowe: jak europejskie banki stały się narzędziem dla reżimów autorytarnych pochodzi z serwisu Fundacja Otwarty Dialog.

