Trzecia debata Clinton-Trump. Programy nad obelgami
Trzecia i ostatnia prezydencka debata stała na najwyższym poziomie z dotychczasowych, była najbardziej merytoryczna - choć oczywiście nie obyło się bez wycieczek personalnych - i najwyraźniej unaoczniła różnice między kandydatami. Pojedynek na argumenty przyćmiła deklaracja Donalda Trumpa, a właściwie jej brak, po pytaniu o to, czy uzna wynik wyborów 8 listopada.