Nie mów mi po kim nie płakałeś...
Po uroczystościach pogrzebowych zabitego prezydenta Gdańska myślę, że przydałoby się, byśmy sami sobie zadali kilka pytań. I szczerze, na prywatny użytek sobie na nie odpowiedzieli. To może być bardzo pouczające. Przykład? Proszę bardzo. Czy podczas żałobnych uroczystości Pawła Adamowicza miałeś wrażenie, że nie czujesz związku z żegnającymi go tłumami? Jeśli tak, może łatwiej zrozumiesz, że ktoś mógł nie czuć wspólnoty z tłumami, które żegnały po tragedii smoleńskiej Marię i Lecha Kaczyńskich. Czy wzruszony na widok serca ze zniczy...