PiS W STANIE UCIECZKI. DO PRZODU...
Cykl "od afery do dymisji" znacznie ostatnio przyspieszył. Wystarczy porównać sprawy marszałka Sejmu i wiceministra sprawiedliwości, by przekonać się, że rządząca partia dostrzega przedwyborczy koszt afer i postanowiła gasić je coraz szybciej. Nawet za cenę ryzyka, że w ten sposób niektóre z tez opozycji uwiarygodni. Nie chcę tym razem wdawać się w ocenę jednej i drugiej sprawy, w żaden sposób ich nie porównuję, zauważam tylko, że PiS nie ma wrażenia, że jest teflonowe. I słusznie.