Autor słynnych życzeń przeżył dramat. Dziś wyznaje: Przyczyną była wódka
„Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę… Tego samego, co w 96. Dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki, bo bardzo ją lubię, i dużo spałem” – mówił z szerokim uśmiechem pan Krzysztof podczas balu sylwestrowego w 1996 r., a jego życzenia stały się hitem internetu. Mężczyzna po 25 latach znowu pojawił się w sieci i opowiedział o rodzinnym dramacie, do którego doprowadził alkohol.