Robert Zieliński: Iga ma problem. Cofa się, zamiast rozwijać
Iga Świątek to giga talent i kiedyś może być numerem 1 na świecie, ale w Melbourne dobry jest tylko wynik. Polka gra coraz słabiej, zamiast coraz lepiej. Półfinał AO zawdzięcza przede wszystkim szczęśliwej drabince, trafiła na przeciętne rywalki. Pierwsza dobra, Danielle Collins, zmiotła ją z kortu. Błędem było zwolnienie trenera Piotra Sierzputowskiego - pisze bezkompromisowo Robert Zieliński.