Złota rączka do wynajęcia. Sukces gwarantowany
Rafał Lewicki nawet po odgórnym zawieszeniu wszystkich Rosjan, w tym stale współpracującego z nim Artioma Łaguty, nie może narzekać na nudę. Jeden z najlepszych fachowców w środowisku najwyraźniej nie może usiedzieć w miejscu i tym razem w piątek pojawił się w boksie Kacpra Woryny. Efekt? Kolejna w tym sezonie dwucyfrówka wraz z bonusami!