Uber miał specjalny przycisk awaryjny. Używano go, by ukrywać oszustwa
Z dokumentów upublicznionych przez dziennik "The Guardian" wynika, że Uber posiadał awaryjny przycisk do blokowania dostępu do komputerów. Według BBC specjalna procedura miała być stosowana w przypadku kontroli śledczych w oddziałach firmy. Raz miał użyć jej sam dyrektor przedsiębiorstwa Travis Kalanick. Jest to ciąg dalszy afery związanej z Uberem, o której pisaliśmy kilka dni temu.