Jaki awans? Za rok mogą spaść na samo dno
- Boję się, że nawet na zapleczu najlepszej ligi świata z obecnego składu może zostać naprawdę niewiele. Obawiam się też, że będziemy walczyć o utrzymanie, by nie spaść niżej niż jesteśmy obecnie. Karty do gry w 2023 roku są już praktycznie rozdane, a z w miarę dobrego pierwszoligowego zespołu w Zielonej Górze zostaną tylko nic nie warte jopki. Asy i króle już dawno są gdzie indziej – pisze w najnowszym felietonie na Interii senator Robert Dowhan.