Zatrważający proceder. Robią im wódę z mózgu
- Polscy szefowie klubów, zwłaszcza tych z elity mają prostą strategię i są w swoich działaniach bezwzględni. Najpierw mamią zawodników, owijają sobie ich wokół palca, obiecują złote góry, uchylają im nieba, a gdy ci nie spełniają oczekiwań, wyrzucają do kosza jak zepsutą zabawkę i biorą następną - pisze w swoim najnowszym felietonie dla Interii były działacz żużlowy Leszek Tillinger.