Polska na własne oczy: Łyna - ukryty skarb Olsztyna
Fraza "duże miasto" nasuwa automatycznie ciąg skojarzeń z przestrzenią, która niekoniecznie jest przyjazna człowiekowi i raczej daleka od frazy "bliskość natury". Tymczasem są w Polsce miejsca, gdzie będąc w centrum miasta, zatapiamy się w naturę i czujemy przyrodę w całej jej okazałości. Jednym z nich jest olsztyńska rzeka Łyna, po której w letnie dni można spłynąć kajakiem a przez cały rok podziwiać z perspektywy rowerowego siodełka bądź też szlaków pieszych.