Kłótnia o błahostkę kosztowała go wszystko. Tragiczny finał rodzinnej kłótni
Nazywali go "Księciem soulu". Potrafił z jednej strony uwodzić słuchaczy piosenkami o miłości, a z drugiej otwarcie mówić o niesprawiedliwości społecznej i nawoływać do zmian. Marvin Gaye stał się głosem pokolenia i pewnie nagrałby jeszcze wiele świetnych płyt, gdyby nie to, że tę spektakularną karierę przerwała rodzinna tragedia. Muzyk zginął z rąk własnego ojca, a zaczęło się od absurdalnej kłótni.